Przejdź do głównej zawartości

Na mnie też przyszła kolej ;) Studniówka :*

Witajcie kochani ;)
Już po moim wielkim dniu o którym Wam wczoraj pisałam ;)
Tym wyjątkowym dniem miała być moja studniówka.
Od samego rana przygotowania ;)

O 13 miałam fryzjer.
Powiem Wam, że nawet w miarę mnie uczesała ;)
Zrobiła mi warkocza u góry i zakończyłam coś w stylu koka z lekkimi lokami ;)
No nie głupio to wyglądało ;)
Choć trochę bałam się, bo koncepcji nie miałam ;)

Później oddech i o 16 przyjechała do mnie wizażystka ;)
Prześlicznie mnie umalowała ;)
Pełen profesjonalizm  ;)
Na studniówka poszła z moim bratem, bo jak wiecie nie miałam za bardzo z kim iść ;)
Sukienka była skromna. ale piękna :)
Wstawię wam zdjęcie ;)


No i kiedy już dotarliśmy mój stres zaczął podnosić się ;)
Wiecie wszyscy wyglądali zjawiskowo, zdjęcia, fotobudka i w końcu polonez ;)
Bałam się, że pomylę coś albo wydarzy się coś niespodziewanego ;)
Ale wszystko wyszło.
 Miałam idealnego partnera ;)
Prowadził idealnie, i trochę dodawał mi tym otuchy ;)
Po wszystkim czas na Imprezę ;)
I tu w tym momencie kompletna klapa..
Po pierwsze zespół do dupy, że tak powiem, grali jakieś stare kawałki, zero stylu,zero !!
Po drugie jedzenie niesmaczne.
Po trzecie nuda, i jeszcze raz nuda....
Po czwarte mój brat nie okazał się najlepszym tancerzem.
Po piąte prawie wszyscy tak się opili ze szkoda gadać..
Wiadomo nikt nie mówi, żeby nie pili, ale z umiarem a nie tak jak w tym przypadku.. Zero klasy !!!
Jedna wielka żenada !!!!!
Jednak jest coś co czyni choć trochę tą studniówkę znośną..
Są to ludzie..
A dokładnie moje dziewczyny, które próbowały choć trochę polepszyć moje odczucia ;)
I za to im dziękuje :*
Jedyne cudowne, wyjątkowe momenty to z nimi :*

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Haul zakupowy firmy AVON :)

Ostatnio- jak na mnie- zrobiłam spore zakupy w AVONIE i stwierdziłam, że fajnie byłoby z Wami podzielić się moją opinią na temat kosmetyków, które kupiłam :) ;)  Zrobię coś w stylu tak znanego z YouTube Haul'u zakupowego :) Najpierw zacznę od lakierów :)  Zamówiłam sobie dwa :)   SPEED DRY + 30 STRAWBERRY Powiem Wam, że z tego produktu jestem zadowolona :)  Rzeczywiście tak jak jest napisane w ciągu 30 sekund wysycha :)  A poza tym kolor jest obłędny :)  I świetnie kryje :)  GEL SHINE LAVENDER SKY Kolor jest naprawdę ładny i rzeczywiście taki jak w katalogu :) Dobrze kryje :)  Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to to, że nie do końca wygląda tak jak na zdjęciu :)  Niby w nazwie jest, że powinien być żelowy a niestety nie jest :)  Ale ogólnie podoba mi się :) No to teraz czas na usta :)  KONTURÓWKA DO UST  MYSTERY MAUVE   Fajny produkt  :)  Świetnie podkreśla usta :) ...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)