Przejdź do głównej zawartości

Chłopak na zastępstwo- recenzja ;)

Kochani dzisiaj mam dla Was recenzje świeżutko przeczytanej książki Kasie West ,, Chłopak na zastępstwo,,.
Książkę kupiłam dość dawno, ale dopiero teraz znalazłam chwilę, aby ją przeczytać.
Nie spodziewałam się po niej wiele, ponieważ kupiłam ją dość tanio a poza tym w Biedronce a nie jak zwykle w księgarni.
Jedynie co mnie skłoniło do jej kupna to okładka i dość intrygujący tytuł wraz z opisem.
No ale przechodząc do sedna ;)

Książka okazała się rewelacyjna..
Przeczytałam ją w ciągu 2 dni mimo, że ilość stron może przerażać ;)
Wpasowała się idealnie w moje literackie gusta.
Trzyma tak w napięciu..
 A jeszcze z moją wyobraźnią to wiecie..
 Wcielając się w główną postać Gia przeżywałam to podwójnie ;)
 Na dodatek akcja rozgrywa się w klasie maturalnej ;) Więc już w ogóle ;)
Książka oprócz wątku miłosnego porusza także bardzo ważny aspekt uzależniania swojego istnienia od internetu, czyli like'ów,  komentarzy, tweetów.
Pokazuje także do czego prowadzi kłamstwo i co ze sobą niesie.
Ja jestem zauroczona tą książką.
Bardzo kibicowałam Gii i Haydenowi i nie zawiodłam się.
Książka jest napisana mega realistycznie ;)
 Mi np. niektóre z wypowiadanych zdań przez Haydena przypominały słowa wypowiadane przez mojego kolegę z klasy ;)
Czasami chciałabym być taka Gią ;)
Nie znając takiej miłości trzeba czerpać z książki ;)
Nawet zrymowało mi się :D
Mój ulubiony cytat z tej książki to:
,, Jego usta odnalazły moje,, :*
Gorąco Wam polecam ;)
Przeczytajcie !!!
Moja ocena to 9/10.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Haul zakupowy firmy AVON :)

Ostatnio- jak na mnie- zrobiłam spore zakupy w AVONIE i stwierdziłam, że fajnie byłoby z Wami podzielić się moją opinią na temat kosmetyków, które kupiłam :) ;)  Zrobię coś w stylu tak znanego z YouTube Haul'u zakupowego :) Najpierw zacznę od lakierów :)  Zamówiłam sobie dwa :)   SPEED DRY + 30 STRAWBERRY Powiem Wam, że z tego produktu jestem zadowolona :)  Rzeczywiście tak jak jest napisane w ciągu 30 sekund wysycha :)  A poza tym kolor jest obłędny :)  I świetnie kryje :)  GEL SHINE LAVENDER SKY Kolor jest naprawdę ładny i rzeczywiście taki jak w katalogu :) Dobrze kryje :)  Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to to, że nie do końca wygląda tak jak na zdjęciu :)  Niby w nazwie jest, że powinien być żelowy a niestety nie jest :)  Ale ogólnie podoba mi się :) No to teraz czas na usta :)  KONTURÓWKA DO UST  MYSTERY MAUVE   Fajny produkt  :)  Świetnie podkreśla usta :) ...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)