Przejdź do głównej zawartości

Oleńka i Michael :)

Witajcie :)
Ja już po osiemnastce Oli :) Było nawet fajnie :) Choć gdyby było gdzie potańczyć to myślę że byłoby jeszcze lepiej :) Ale jedzenie było dobre ;) Ja ciągle chodziłam z moimi dziewczynami z klasy :) 
Wiem jedno ta osiemnastka zbliżyła mnie do P. :) Albowiem okazało się że ona podkochuje się w pewnym chłopaku i także cierpi z powodu tej miłości gdyż on ma dziewczynę :) Moje zdziwienie było ogromne :) Nigdy nie podejrzewałabym że Ona i On. :) No ale nie zazdroszczę jej bo wiem co ona czuje :) I tak siedziałyśmy i zwierzaliśmy się sobie :) Nie no fajnie było :)
Kolejny mój news dla Was to to, że poznałam ostatnio na pewnym portalu chłopaka-Michaela pewnie zastanawiacie się skąd to niespotykane imię :) Otóż Michael to pół Amerykanin, pół Polak :) Mieszka w Białobrzegach ale jego drugi dom jest w Buffalo :) Nawet fajny :) Piszemy ze sobą :) Co prawda nie czuje na razie do niego tego co do B. i jakoś podchodzę do niego z dystansem ale on chce się ze mną spotkać w Radomiu :) Wiadomo że jestem do tego pomysłu nastawiona sceptycznie ale coraz częściej przechodzi mi myśl, że może powinnam spróbować,zaryzykować i się z nim spotkać :) Kurczę nie wiem co mam robić.. W nieskończoność przecież nie będę go zwodziła, że nie mogę.. A jeśli to moja szansa :) Nie wiem sama :) Chyba czas w końcu porzucić myśl o B. i zacząć szukać na nowo miłości :) Tylko że to nie jest takie proste :)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Haul zakupowy firmy AVON :)

Ostatnio- jak na mnie- zrobiłam spore zakupy w AVONIE i stwierdziłam, że fajnie byłoby z Wami podzielić się moją opinią na temat kosmetyków, które kupiłam :) ;)  Zrobię coś w stylu tak znanego z YouTube Haul'u zakupowego :) Najpierw zacznę od lakierów :)  Zamówiłam sobie dwa :)   SPEED DRY + 30 STRAWBERRY Powiem Wam, że z tego produktu jestem zadowolona :)  Rzeczywiście tak jak jest napisane w ciągu 30 sekund wysycha :)  A poza tym kolor jest obłędny :)  I świetnie kryje :)  GEL SHINE LAVENDER SKY Kolor jest naprawdę ładny i rzeczywiście taki jak w katalogu :) Dobrze kryje :)  Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to to, że nie do końca wygląda tak jak na zdjęciu :)  Niby w nazwie jest, że powinien być żelowy a niestety nie jest :)  Ale ogólnie podoba mi się :) No to teraz czas na usta :)  KONTURÓWKA DO UST  MYSTERY MAUVE   Fajny produkt  :)  Świetnie podkreśla usta :) ...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)