Przejdź do głównej zawartości

Twoja dusza była perłą-recenzja :)

No więc kochani czas na pierwszą niespodziankę, którą Wam obiecałam na moim blogu :*
Recenzja książki, którą właśnie przed 5 minutami skończyłam czytać !!!!
Ta książka to ,,Twoja dusza była perłą,, Zbigniewa Mindy :) 

Książkę dostałam dość nie dawno jako podziękowanie za posługę na oazie :)
Już od pierwszego momentu byłam nią zaintrygowana poprzez jej okładkę i sam tytuł  :)
 A inne recenzje o tej książce zrobiły na mnie takie wrażeni,e że od razu chciałam ją przeczytać.
 Niestety wiecie jak to jest natłok spraw i obowiązków. No ale do rzeczy :)
Kiedy zaczęłam czytać ową książkę nie przeraziło mnie to, że jest ona gruba ;)
 Bo to oznaczało że autor dużo chciał przekazać :)
 Na początku jakoś nie wciągnęła mnie za specjalnie :)
 Fajnie napisany tekst- pomyślałam :)
 Jednak z czasem zaczęłam utożsamiać się z bohaterami :)
 Zaczęłam zauważać, że jest coś we mnie zarówno z Agnieszki jak i z Krzyśka :)
 No i zaczęłam coraz to więcej rozdziałów czytać, coraz to bardziej pragnęłam dowiedzieć się co dalej się wydarzy :)
 Zawiesiłam wysoko poprzeczkę tej książce i muszę szczerze powiedzieć, że nie zawiodłam się :)
 Książka jest napisana cudownie, językiem współczesnym.
 To co mną poruszyło to wątek wiary u bohaterów tak rzadko przedstawiany w dzisiejszym świecie :) 
Poza tym miłość, która jak widać jest przez Boga dla nas zaplanowana :)
Każdy z nas jest komuś przeznaczony :) 
Zakończenie było wybitne :) 
Ja muszę się Wam przyznać, że popłakałam się że szczęścia :)
 Nie zdradzę Wam jaki jest koniec po prostu musicie to przeczytać i sami się dowiedzieć :)
 Ja naprawdę gorąco polecam Wam tą książkę :)
Jest ona jedną z nielicznych,która pozostanie w mojej głowie na długo :* :*
Dlatego moja ocena to 9,5/10 :)
**********
Jak nie którzy mogą zauważyć tytuł mojego bloga jest właśnie zainspirowany tytułem owej książki :) :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Haul zakupowy firmy AVON :)

Ostatnio- jak na mnie- zrobiłam spore zakupy w AVONIE i stwierdziłam, że fajnie byłoby z Wami podzielić się moją opinią na temat kosmetyków, które kupiłam :) ;)  Zrobię coś w stylu tak znanego z YouTube Haul'u zakupowego :) Najpierw zacznę od lakierów :)  Zamówiłam sobie dwa :)   SPEED DRY + 30 STRAWBERRY Powiem Wam, że z tego produktu jestem zadowolona :)  Rzeczywiście tak jak jest napisane w ciągu 30 sekund wysycha :)  A poza tym kolor jest obłędny :)  I świetnie kryje :)  GEL SHINE LAVENDER SKY Kolor jest naprawdę ładny i rzeczywiście taki jak w katalogu :) Dobrze kryje :)  Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to to, że nie do końca wygląda tak jak na zdjęciu :)  Niby w nazwie jest, że powinien być żelowy a niestety nie jest :)  Ale ogólnie podoba mi się :) No to teraz czas na usta :)  KONTURÓWKA DO UST  MYSTERY MAUVE   Fajny produkt  :)  Świetnie podkreśla usta :) ...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)