Przejdź do głównej zawartości

Zmiana kodu na 2 z przodu..

Wczoraj skończyłam 20 lat :)
Nie czuje się z tym wspaniale, ale czasu nie da się cofnąć ani zatrzymać.
Te 20 lat było mimo wszystko pięknymi latami.
Moje dzieciństwo było pięknym okresem, do którego zawsze będę chciała wracać i z którym zawsze będą mi się kojarzyły piękne, beztroskie wspomnienia.
Okres podstawówki, w między czasie szkoła muzyczna potem gimnazjum i liceum.
Wszystkie te etapy mojej edukacji a zarazem życia były wyjątkowe i nigdy nie żałowałam tego, że jestem tu gdzie jestem :)
Te 20 lat uświadomiło mi wiele spraw, błędów, które mogłam uniknąć, ale nie uniknęłam,
 ponieważ tak jak już kiedyś Wam wspominałam to one mnie ukształtowały.
Te lata były pełne bólu, płaczu, smutku, ale i chwil najcudowniejszych, za które oddałabym wszystko, aby jeszcze raz je przeżyć :)
Chwil, w których czułam szczęście, radość i pełnie życia :)
Czułam się kochana i potrzebna :D
Przez te 20 lat poznałam ogrom ludzi,
których już ze mną nie ma,
 którzy są już tylko znajomymi na Facebooku,
 ale też ludzi, z którymi dalej przeżywam życie :)
Każdy z nich coś wniósł w moje istnienie i za każdego z nich dziękuję,
 bo nawet nieświadomy gest, słowo, uśmiech mógł mnie ukształtować.

Teraz wkraczam w nowy etap.
 I mimo, że może nic się nie zmieni to czuje, że należy oddzielić jakoś to co było.
20 lat już trochę zobowiązuje :)
Powinnam stać się jeszcze bardziej dojrzała.
Ale chyba nie potrafię na ten czas.
Kocham w sobie dziecko.
To dziecko, które czuje się beztroskie.
I nie chce go stracić.
Może to nie normalne..
Mam nadzieję, że mimo tej mojej dorosłości nadal pozostanę sobą i zachowam tą cząstkę dzieciństwa.
Nie będzie łatwo.
Bo dorosłość nie jest łatwa.
Studia mi to za każdym razem uświadamiają :)
To co było podkreślam kreską.
Moje nastoletnie lata przeminęły.
Czas na nowe :)



Mam 20 lat :) 
Jestem kochana i sama kocham :) 
Każdy dzień jest dla mnie jeszcze bardziej cenniejszy.
Każdą chwilę przeżywam jeszcze bardziej świadomie.
Nie jestem idealna, ale jestem sobą.
Staram się być odpowiedzialna.
Przeżywam życie.
Realizuje siebie.
Nie chcę już narzekać, bo nie mam na to czasu.
Pragnę cieszyć się moimi bliskimi.
Pragnę żyć lepiej.
Popełniam błędy, ale uczę się na nich i wyciągam wnioski na kolejne lata.

,,Przyszłość zaczyna się dziś, nie jutro,, 
(Jan Paweł II)

Kreuje przyszłość właśnie z Tobą :D :D

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)

Wątek widzenia #1 Zazdrość

Kochani zaczynamy zapowiedziany przeze mnie cykl :) Na początku jednak jest mi miło Was poinformować, że moje dwa wiersze, które Wam ostatnio opublikowałam zostały docenione. Ich słowa mają zostać wykorzystane do piosenek :) To napędza mnie do działania i do tworzenia dla Was :) Dobrze, więc przejdźmy już do wyczekiwanego mojego wątku widzenia :) Dzisiaj- kochani moi- poruszymy ważny temat i myślę, że dość aktualny w dzisiejszym świecie mianowicie zazdrość . Zajmiemy się nią w szeroko pojętym znaczeniu i w różnych sferach :) Z zazdrością możemy spotkać się wszędzie . W sumie jakoś trudno ludziom przejść bez zazdrości. Zazdrość to nieprzyjemne uczucie, które może dużo namieszać i skomplikować, dlatego warto próbować się jej wystrzegać. Czy czuliście kiedyś zazdrość ??  Ja niestety tak i to wiele razy. To uczucie, które sprawia, że budzą się we mnie dość dziwne emocje, których nie potrafię opanować, bo one po prostu są. ,,Ta ma taką sukienkę, a ta to ma taki sam...