Przejdź do głównej zawartości

Majówka w Łodzi :)

Hejka kochani :)
Ten post jest trochę opóźniony, bo już dawno po majówce,
ale co tam ważne, że w maju to publikuje :)
A jest to jeden z elementów w moim życiu, więc nie może Was ominąć :)


Cóż to była za majówka kochani :)
Razem z chłopakiem i znajomymi wybraliśmy się do Łodzi.
Nie powiem, że wyjazd był spontaniczny haha :)
Nie tym razem. To planowaliśmy :)

Nasza podróż rozpoczęła się 3 maja o godz. 9.39 (o ile dobrze pamiętam, bo ja z liczbami mam problem).
Najpierw pojechaliśmy pociągiem do Warszawy a następnie prosto do celu, czyli Łodzi :)
Kiedy dotarliśmy udaliśmy się do naszego ,,APARTAMENTU,,.
Tak, tak wiem jak to może brzmieć haah :)
Powodzi się :D ;D :D
Ale kochani tak naprawdę to apartamentu nie przypominało,
a raczej mogłabym ująć, że była to fajna kawalerka w obskurnej kamienicy :)
Nie brzmi zachęcająco?
Zupełnie nie słusznie, bo było to naprawdę fajne miejsce :)
Kiedy się ogarnęliśmy to ruszyliśmy na słynną ulicę Piotrowską :)
Noc zakończyliśmy w imprezowym nastroju :D

Następny dzień przywitałam cudowną pobudką :)
Aż jak o tym piszę to mi się sam banan rysuje na twarzy hah :)
Koleżanka kiedy się kąpała włączyła muzykę w prysznicu.. dość głośno  :D
Ale przynajmniej śmiechu było co nie miara :)
Ten dzień spędziliśmy w  ZOO oraz Eksperymentarium :)
To była ta część wycieczki, w której trzeba było trochę dostarczyć wiedzy hah :)

No i już dochodzimy do końca.
Ostatniego dnia pospaliśmy troszkę dłużej i ogarnięci wyruszyliśmy na dworzec.
W moim domku byłam tak po godz.20 :)


Te 3 dni minęło naprawdę szybciutko :)
Nawet się nie obejrzałam a tutaj już był koniec naszej przygody.
Była to przygoda pełna wrażeń i różnorakich emocji :)
Jak oceniam Łódź jako miasto?
Myślę, że jest to przepiękne miejsce na mapie Polski, ale tylko na niektórych ulicach, bo reszta niestety nie wygląda zachęcająco :)
Taka jest moja ocena po 3 dniach, myślę że gdybym była dłużej to może inaczej bym oceniła :)
Mnie najbardziej urzekł widok Manufaktury.
Byłam pod wrażeniem tego jak pięknie można skomponować czerwoną cegłę i inne elementy w harmonijną całość :)


Uważam kochani, że nie ważne gdzie, ale ważne z kim :)
Bo od towarzystwa zależy większość.
A ja jeśli chodzi o to nie mogę narzekać.
Miałam doborowe towarzystwo :)
I z całego serduszka dziękuję za te 3 dni spędzone z Wami i tą przygodę :)
Kolejne cudowne wspomnienia w moim życiu :)

Pewnie o paru rzeczach zapomniałam napisać, a jeszcze o niektórych nie chciałam :)
To co przeżyliśmy wiemy tylko my i to są nasze wspomnienia :)
Wspomnienia są też i dlatego cenne, że wiedzą o nich tylko osoby, które je przeżywają:)

Czerpcie kochani z życia i delektujcie się każdą chwilą :)
Całuje Was i do usłyszonka :):*

Komentarze

  1. O czym nie chciałaś pisać? Jakieś hyhy kosmate myśli Was tam ogarnęły? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha 😂 Żadne kosmate myśli haha 😂 Po prostu są chwile i momenty, przeżycia które chciałabym zostawić tylko dla siebie 😁😁

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)

Wątek widzenia #1 Zazdrość

Kochani zaczynamy zapowiedziany przeze mnie cykl :) Na początku jednak jest mi miło Was poinformować, że moje dwa wiersze, które Wam ostatnio opublikowałam zostały docenione. Ich słowa mają zostać wykorzystane do piosenek :) To napędza mnie do działania i do tworzenia dla Was :) Dobrze, więc przejdźmy już do wyczekiwanego mojego wątku widzenia :) Dzisiaj- kochani moi- poruszymy ważny temat i myślę, że dość aktualny w dzisiejszym świecie mianowicie zazdrość . Zajmiemy się nią w szeroko pojętym znaczeniu i w różnych sferach :) Z zazdrością możemy spotkać się wszędzie . W sumie jakoś trudno ludziom przejść bez zazdrości. Zazdrość to nieprzyjemne uczucie, które może dużo namieszać i skomplikować, dlatego warto próbować się jej wystrzegać. Czy czuliście kiedyś zazdrość ??  Ja niestety tak i to wiele razy. To uczucie, które sprawia, że budzą się we mnie dość dziwne emocje, których nie potrafię opanować, bo one po prostu są. ,,Ta ma taką sukienkę, a ta to ma taki sam...