Wczorajszy dzień był piękny..
Właśnie wczoraj mój brat cioteczny przyjął pierwszy raz do swojego serca Jezusa. Uroczystość była piękna choć muszę przyznać że długa.. Natomiast na przyjęciu nie była ponieważ miała kilka powodów. Nie żałuje tego ponieważ czułabym się nie w zgodzie ze sobą gdybym tam poszła.
Kochani dzisiaj zwyczajny dzień tyle tylko że mamy wolne od szkoły ;) choć ja i tak muszę wkuwać no ale takie życie licealisty :)
Jutro piękne święto Królowej Polski.. Maryja to cudowna nasza niebieska matka.. Tyle dla nas zrobiła a my tak często tego nie doceniamy :) Módlmy się do naszej Orędowniczki :)
Od razu Was kochani uprzedzam że opublikuje ten post z opóźnieniem :)


Komentarze
Prześlij komentarz