Przejdź do głównej zawartości

...

Hejka Misiaki :)
Miała być relacja z koncertu Jednego Serca Jednego Ducha jednak niestety nie byłam  z powodu złego mego stanu zdrowia nie mogłam jechać :)
 Żałowałam ale nic na to nie poradzisz :) Oglądałam w TV :)
Dzisiaj za mną pierwsza jazda :)
 Mam tak świetnego instruktora że nie potrzebnie się bałam :)
 Ale stresik był :)
 Kiedy wysiadłam tak mi się trzęsły ręce że porażka ale jakoś dałam radę :)
Mam problem z pedałem gazu :) Za dużoo daje :)
Prawdziwy rajdowiec ze mnie :) :) :) :)
Jakoś leci powolutku to życie :) Nie długo koniec roku :)
 Kochani nie obrażajcie się że nie ma wpisu przez dłuższy czas :)
 Ale postanowiłam że będę pisać tylko to co jest dla mnie ważne i jakieś przemyślenia :)
Do kolejnego usłyszenia :) Mam nadzieje że już nie długo :)

Komentarze