Przejdź do głównej zawartości

Zakochani w Sopocie ❤️

Piszę ten post prosto po cudownym i jedynym w swoim rodzaju czasie spędzonym z moim chłopakiem.
Pisze, ponieważ chcę się z Wami podzielić tym wszystkim co przeżyłam, jak i zapisać te wspomnienia na wirtualnej kartce mojego bloga. Po jakimś czasie fajnie jest do tego wszystkiego wrócić i sobie powspominać, poza tym szczęściem zawsze należy się dzielić i to nie chodzi w żadnym wypadku o to, aby nam ktoś zazdrościł, ale razem z nami się cieszył i był towarzyszem naszych radości :)
Tyle słowem wstępu a teraz przejdźmy do chwil spędzonych w pięknym Sopocie :) :D


W naszą podróż wyruszyliśmy w niedzielę 22 września :)
Byliśmy podekscytowani i pełni radości że spędzimy ten czas razem :)
Podróż minęła nam nie tak szybko jakby mogła, ale nie było to dla nas najważniejsze bo wiedzieliśmy, że czeka nas coś magicznego, czas tylko dla nas :)
Baliśmy się jedynie tego, że może nam pogoda nie dopisać lub zwyczajnie coś może być nie tak z naszym apartamentem :)
Tak, tak dobrze przeczytaliście :D
Razem z chłopakiem chcieliśmy mieć luksusowe wakacje i wynajęliśmy apartament i w tym miejscu muszę Wam powiedzieć, że miejscówka w której mieszkaliśmy przez te 5 dni była boska.
Pełen luksus, jacuzzi, sauna i przepięknie urządzone wnętrze :) Poza tym blisko mieliśmy do każdego punktu miasta zaczynając od dworca a kończąc na morzu :)

Gdybyście więc szukali komfortowego miejsca w Sopocie to gorąco Wam polecam ofertę Sopot Spa Apartment :)
 Podlinkuje Wam tutaj gdybyście byli zainteresowani:
https://www.booking.com/hotel/pl/sopot-spa-apartment.pl.html

Kiedy dotarliśmy na miejsce i odpoczęliśmy chwilę po podróży stwierdziliśmy, że idziemy podbić Sopot :)
W pierwszej kolejności wybraliśmy się, aby spełnić moje marzenie, czyli nad morze :)
Może się to dla niektórych z Was wydać dziwne ale mając 21 lat pierwszy raz zobaczyłam morze, jednocześnie spełniając swoje marzenie :)
Powiem Wam więcej zakochałam się w tym widoku :)
Czułam w głębi duszy wzruszenie, tak bardzo tego pragnęłam i tak bardzo nie myślałam, że ten widok, szum fal mnie zachwyci i skradnie moją duszę :)
To była magiczna chwila, tym bardziej kiedy koło Ciebie jest ukochana osoba :)
Po tych chwilach zachwytu resztę dnia spędziliśmy spacerując aż do późnego wieczora :)

Następnego dnia mój skarb mnie zaskoczył obudziłam się jak zwykle i nie spodziewałam się zupełnie tego, że będzie jak w romansach :)
Mój chłopak ściemniając mi obudził mnie bukietem pięknych czerwonych róż :)
Nigdy nie myślałam że ktoś zrobi coś takiego dla mnie :)
Tak bardzo wtedy czułam się wyjątkowo, czułam się doceniona, kochana :)
Polecam chłopcy, zaskakujcie tak swoje ukochane :) Jest to uczucie nie do opisania :)

Po chwilach niespodziewanych uniesień, zaczęliśmy dalej zwiedzać to cudowne miasto :)
I tutaj spełniło się moje kolejne marzenie, o którym nawet nie marzyłam :)
Być w dwóch miejscach naraz, niby nie możliwe ale nam się udało i to przez przypadek :)
Idąc ścieżką, rozmawiając dotarliśmy do Gdańska, więc w punkcie oddzielającym te dwa miasta jedną stopą stałam w Sopocie a drugą w Gdańsku :) 
I tak o to byłam w dwóch miejscach na raz :D
Po wędrówkach przyszedł czas na nasze spa i relaksik ;) Wieczorem chillowaliśmy się w jacuzzi i saunie, więc dzień zakończyliśmy zrelaksowani :)

Wtorkowy dzień był również pełen atrakcji :)
Poszliśmy na gofry, no bo jak inaczej skoro jesteśmy nad morzem to trzeba spróbować prawdziwego gofra :)
Mówię Wam był przepyszny :)
Następnie wracając zaczepił nas człowiek przebrany za krasnoludka i zrobiliśmy sobie z nim zdjęcia :) Było śmieszne :) Dostałam przydomek Królewna Śnieżka a mój chłopak Mieszko I :D
Poczułam się przez chwilę jak dziecko, ale było warto usłyszeć też od tego człowieka parę miłych słów na nasz temat :)
Śmialiśmy się później z moim ukochanym, że nawet nam krasnoludki kibicują, żebyśmy byli razem :D
Późnym wieczorem wybraliśmy się nad molo :) Bo być nad morzem a nie przejść się przez molo, no to średnio wypada :)
Molo nocą jest magiczne :) Piękne oświetlenie dodaje mu uroku :)
Nawet chyba udało nam się zobaczyć zaręczyny, ale co do tego pewności nie mamy :D



Kolejnego dnia już bardziej spędzaliśmy czas w domu, ale także wychodziliśmy pochodzić np. koło morza :)
Chodząc brzegiem mój ukochany narysował na piasku serduszko i w nim nasze inicjały :) Romantyczności ciąg dalszy następował :)
Poszliśmy potem do Sweet Factory i mój chłopak kupił mi słoiczek przepysznych żelków, więc mnie kolejny raz przekupił haha ;D
Ja akurat jestem z tych osób które kochają słodycze a żelki to już w ogóle ;D

Ostatni dzień naszego pobytu był już dla nas z lekka smutny :)
Nie chcieliśmy rozstawać się z tym co tam przeżyliśmy, nie chcieliśmy by były to tylko wspomnienia, nie chcieliśmy wracać do smutnej rzeczywistości :)
Ale musieliśmy …
Ostatni raz poszliśmy pożegnać się z morzem i z tymi pięknymi widokami :)
Jedyny punkt ekscytujący w naszym powrocie był taki, że mieliśmy wracać Pendolino :)
Pierwszy raz pozwoliliśmy sobie na taki luksus, więc mój chłopak był tym faktem podjarany, ale ja również :)

Przez cały czas naszego pobytu chodziliśmy do różnych knajpek, restauracji.
Poznawaliśmy nowe smaki, jedliśmy potrawy różnorodne, więc kulinarnie Sopot też odkryliśmy :)

To był cudowny, niepowtarzalny, relaksacyjnie i kojąco działający na nas czas :)
Ten czas był nam potrzebny :)
Dlatego...
Dziękuję Ci skarbie, że mogliśmy ten czas spędzić razem :)
Myślę, że to nas umocniło i zapisaliśmy kolejne wspomnienia na naszej wspólnej kartce :)
Przez ten czas odkryłam Cię na nowo, poznałam twoją duszę z innych perspektyw :)
Zobaczyłam jeszcze głębiej jak się potrafisz troszczyć o mnie i o nas :)
Pokazałeś mi kolejny raz, że chcę dzielić resztę życia z Tobą :)
Kocham Cię i chcę to powtórzyć :D

A teraz wracam do szarej rzeczywistości :)
A te piękne chwilę zapisuję w pamięci z mnóstwem zdjęć na swoim telefonie :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Wątek widzenia #1 Zazdrość

Kochani zaczynamy zapowiedziany przeze mnie cykl :) Na początku jednak jest mi miło Was poinformować, że moje dwa wiersze, które Wam ostatnio opublikowałam zostały docenione. Ich słowa mają zostać wykorzystane do piosenek :) To napędza mnie do działania i do tworzenia dla Was :) Dobrze, więc przejdźmy już do wyczekiwanego mojego wątku widzenia :) Dzisiaj- kochani moi- poruszymy ważny temat i myślę, że dość aktualny w dzisiejszym świecie mianowicie zazdrość . Zajmiemy się nią w szeroko pojętym znaczeniu i w różnych sferach :) Z zazdrością możemy spotkać się wszędzie . W sumie jakoś trudno ludziom przejść bez zazdrości. Zazdrość to nieprzyjemne uczucie, które może dużo namieszać i skomplikować, dlatego warto próbować się jej wystrzegać. Czy czuliście kiedyś zazdrość ??  Ja niestety tak i to wiele razy. To uczucie, które sprawia, że budzą się we mnie dość dziwne emocje, których nie potrafię opanować, bo one po prostu są. ,,Ta ma taką sukienkę, a ta to ma taki sam...

Tłumacze się :) Odpoczniecie ode mnie :)

Kochani ostatnio Was olałam. Nie pisałam postów. Nie miałam ochoty na to. I zastanawiałam się czy chce jeszcze prowadzić tego bloga. Jak wiecie zaczynam studia i myślę że nie będą one dla mnie łatwe, więc musicie to zrozumieć  że niestety ale mniej czasu będe poświęcała temu aby dla Was pisać. Blog będzie istniał no ale niestety posty będą bardzo sporadycznie. Po prostu jak znajdę czas to napiszę. Tak nie będzie tylko z blogiem. Niestety będę musiała tak zrobić także z moim profilem na instagramie na którym śpiewam https://www.instagram.com/kasia_fausti_music/ :) Bo mój głos nie daje rady ostatnio no i po prostu nagrywanie tego będzie dla mnie ciężkie. Pytacie się też o wiersze. I ich też nie będzie. Nie mam natchnienia żeby je pisać. Mam nadzieje że mimo tego będziecie ze mną i w jakiś sposób przetrwamy ten czas :) Trzymajcie się cieplutko ::*