Cześć kochani :)
Moje wakacje dobiegły końca :)
Pora wrócić na uczelnie i jakoś przeżyć ten kolejny rok akademicki :)
Ale myślę, że może aż tak źle nie będzie :)
Trzeba myśleć pozytywnie :D
Jakie były te wakacje ?
Pełne doznać :)
Odpoczęłam aż za dobrze :)
Całe wakacje siedziałam w domu, ale czuje, że tego właśnie potrzebowałam.
Było kilka spotkań z ekipą, więc można było się wyluzować i troszkę także z nimi pobyć,
nadrobić czas kiedy się nie widzieliśmy :)
Bardzo doceniam to, że mam takich ludzi wokół siebie :)
Bo nigdy bym nie przypuszczała, że będę miała taką paczkę znajomych, przyjaciół choć zawsze skrycie o tym marzyłam.
Jedną z istotnych rzeczy jakie dały mi te wakacje to bezcenny,
ale jakże ważny czas spędzony z moim chłopakiem.
Myślę, że pozwoliło nam to jeszcze bardziej pogłębić naszą relacje, jak i poznać siebie.
A to istotna sprawa, tym bardziej, że w czasie roku akademickiego nie ma aż tyle czasu :)
W te wakacje wiele zrozumiałam,
wiele się nauczyłam
i wiele dowiedziałam
o ludziach, ale i o sobie.
Popełniłam kilka błędów, ale co najważniejsze zapamiętałam je i wyciągnęłam wnioski.
Teraz czas iść do przodu :D
Przedostatni tydzień spędziłam na praktykach w przedszkolu :)
Oj to był ciężki, ale owocny czas :)
Poznałam cudnych ludzi, pełnych pasji i zaangażowania w to,
aby jak najlepiej wychować dzieci oraz dać najlepszą cząstkę siebie :)
No i oczywiście dzieciaki były przesłodkie :)
Ten czas uświadomił mi, że moje miejsce jest właśnie pośród takich ludzi i właśnie w takim zawodzie jak nauczyciel :)
Może niektórzy z Was zauważyli, że w te wakacje zmieniło się także to,
że troszkę odpuściłam sobie bloga.
Nie pojawiały się tak często posty.
W sumie było ich tylko ok. 4.
No muszę przyznać nie popisałam się :)
Ale niestety chyba teraz już tak będzie.
Nie mogę Wam obiecać zmiany :)
Jeśli będę miała ochotę i czas to coś będzie się pojawiało, ale nie liczcie na systematyczność.
Mój blog troszkę przestał mnie ,,kręcić,, , ale myślę, że i Was też.
Widać to po wyświetleniach.
Kiedyś było Was więcej, ale i ja byłam bardziej zapalona i wkręcona w to,
żeby tylko coś Wam dodać.
Wymyśliłam serie ,, Wątek widzenia,, specjalnie dla Was, aby jakoś Was zachęcić i może troszkę podnieść poczytność mojego bloga jednak niestety nie został on aż na tyle przyjęty, żeby było widać Wasze zainteresowanie.
Będę myślałam może nad czymś innym a może w końcu znajdę jakiś jeden konkretny profil mojego bloga.
Nie wiem...
Ale nadal szukam :)
Dziękuję jednak tym, którzy czytają mimo wszystko to co piszę :)
Jesteście nieocenieni :)
No i tak o to dobiegam do końca :)
Życzę Wam kochani cudownych dni pełnych ulotnych, ale niepowtarzalnych chwil :D
Całusy :*

To może pora zakończyć działalność na blogu, skupić się na sobie i żyć? Jak sama widziałaś jest masa rzeczy, które możesz robić, a niekoniecznie to musi być pisanie na blogu? Studia, chłopak, znajomi i rodzina. Do tego rozwój osobisty - wszystko to czeka. Wydaje mi się, że blog miał za zadanie pomóc Ci z przystosowaniem się do nowego etapu w życiu i jak widać chyba zdało to egzamin. Coś się kończy coś się zaczyna - jak to u Sapkowskiego. Rozpocznij nowy rozdział :>
OdpowiedzUsuńPozdrówki i inne esy floresy
Może pora, szczerze zastanawiałam się nad tym ale jeszcze ostatecznie stwierdziłam że poczekam. Dzięki za dobrą radę :) Masz rację mogę wiele zdziałać na innych polach niż blog. Ale po części blog też mnie realizował :) Tak zdecydowanie pomógł mi uporządkować siebie :) Nowy rozdział już dawno rozpoczęłam i to właśnie z blogiem więc zobaczę być może Cię Hulako posłucham a może po prostu poczekam i zobaczę jak się sytuacja rozwinie :) Co by nie było dzięki za radę :D
Usuń