Przejdź do głównej zawartości

Wątek widzenia #1 Zazdrość

Kochani zaczynamy zapowiedziany przeze mnie cykl :)
Na początku jednak jest mi miło Was poinformować, że moje dwa wiersze, które Wam ostatnio opublikowałam zostały docenione.
Ich słowa mają zostać wykorzystane do piosenek :)
To napędza mnie do działania i do tworzenia dla Was :)

Dobrze, więc przejdźmy już do wyczekiwanego mojego wątku widzenia :)
Dzisiaj- kochani moi- poruszymy ważny temat i myślę, że dość aktualny w dzisiejszym świecie mianowicie zazdrość.
Zajmiemy się nią w szeroko pojętym znaczeniu i w różnych sferach :)


Z zazdrością możemy spotkać się wszędzie .
W sumie jakoś trudno ludziom przejść bez zazdrości.
Zazdrość to nieprzyjemne uczucie, które może dużo namieszać i skomplikować, dlatego warto próbować się jej wystrzegać.

Czy czuliście kiedyś zazdrość ?? 
Ja niestety tak i to wiele razy.
To uczucie, które sprawia, że budzą się we mnie dość dziwne emocje, których nie potrafię opanować, bo one po prostu są.
,,Ta ma taką sukienkę, a ta to ma taki samochód, a tamta to ma takie życie ...itd.,,
I mogłabym w nieskończoność wymieniać.
Myślę, że to znacie z autopsji.
Zawsze znajdzie się jakiś powód, aby czuć zazdrość.
Bo jesteśmy tylko ludźmi, którzy chcą dorównać innym. 
Chodź byśmy mieli miliony na koncie, szczęśliwe życie i każdy to nam by zazdrościł, to i tak my będziemy chcieli więcej, lepiej, bo tam jakiś Kowalski ma jeszcze coś lepszego niż my.
Tak jest stworzony ten świat kochani :)
Tacy jesteśmy :)

Ale może gdybyś tak raz chociaż docenił to co masz i przestał narzekać, wymyślać kolejne powody by odczuwać tą zazdrość... Czy nie byłoby Ci lżej ?
Zdecydowanie !!
Może czasami właśnie warto spojrzeć na coś lub na kogoś i powiedzieć :
,, Kurczę ja to mam fajne życie, ja nie muszę nikomu zazdrościć,,
Bo tak naprawdę to my  nie wiemy jak u tego kogoś jest.
Może rzeczywiście ma fajny dom, ale za to może jest poważnie chory albo nie ma rodziny lub ma inne problemy.
Spróbuj spojrzeć inaczej :) 
Spróbuj spojrzeć bez zazdrości :)

Tak kochani to jeden aspekt, który poruszyłam.
Teraz czas na zazdrość w związku, małżeństwie, przyjaźni.

Któż kiedyś nie był zazdrosny o swoje koleżanki a tym bardziej przyjaciół .
Myślę, że troszkę każdy z nas, niestety...
Ja osobiście przyznam się Wam, że byłam.
Byłam, ale już nie jestem.
Dorosłam  i zrozumiałam, że zazdrość w przyjaźni nic nie buduje a tak naprawdę tylko komplikuje i blokuje.
Przyjaciel to osoba, której ufamy, osoba dla nas ważna i to normalne, że nie chcemy jej stracić.
Tylko teraz zastanówmy się.
Skoro ufamy i jesteśmy pewni, że to nasz przyjaciel to jak możemy być o niego zazdrośni, bać się, że nas zostawi tylko przez to, że z kimś innym spędza czas lub rozmawia.
Musimy zrozumieć, że nasz przyjaciel ma takie same prawa jak my.
Ma prawo, żeby spotykać się z innymi ludźmi, ma prawo nawiązywać nowe znajomości. My jesteśmy dla siebie ważni, bo nasza więź jest istotna, ale mamy prawo do odpoczynku od siebie i spędzeniu czasu także z innymi.
I co najważniejsze to nie przekreśla naszej przyjaźni :)
To jest bardzo ważne kochani :)
Ufając nawet jeśli odczuwamy zazdrość to nie okazujemy jej, nie demonstrujemy tego.

I myślę, że podobnie jest także właśnie w związku.
Bo przyjaźń to relacja budowana w podobny sposób, często to z przyjaźni powstaje związek.
Tylko tutaj ta druga osoba jest często jeszcze bardziej dla nas ważna i myśl o jej stracie jest dla nas pewnego rodzaju obumarciem i zatraceniem sensu życia.
Więc tutaj będziemy jeszcze bardziej chcieli zatrzymać tą osobę przy sobie :) 
O zazdrości w związku -moi drodzy- mam dwa punkty widzenia.
Przeciwstawne punkty widzenia :D
Po pierwsze uważam, że zazdrość rujnuje związek i niestety zatraca zaufanie do tej drugiej osoby.
Jakoś nas też zamyka w sobie, przestajemy czuć się swobodnie, bo wszędzie widzimy potencjalny powód do zazdrości.
Jednak z drugiej strony- według mnie - związek bez szczypty, ale to powtarzam szczypty zazdrości może być udany, ale trochę taki ,,grząski,,.
No bo jednak jeśli jest taka myśl, że ktoś jest zazdrosny o ciebie to znaczy, że mu na tobie zależy, że jesteś dla niego ważny i że nie chcę cię stracić.
A jeśli przeciwnie nie jest zazdrosny no to sorry, ale co możesz pomyśleć.
Przychodzi tylko myśl, że mu na tobie nie zależy.
Owszem może być też tak, że ktoś tylko mówi, że nie jest zazdrosny a tak naprawdę jest i ty o tym wiesz.
I to też jest bardzo dobre według mnie, bo to umacnia wasz związek, pokazuje, że jesteście dla siebie ważni.
Wszystko kochani trzeba dozować i nie przesadzać :)

Jest jeszcze jedna sprawa, którą chciałabym poruszyć.
Chodzi mi o wywoływanie zazdrości na siłę.
Mówię zdecydowanie i definitywnie NIE !!
I szczerze nie rozumiem trochę tego.
Jak można wywoływać u bliskiej mi osoby zazdrość, podawać mu tak naprawdę,, na tacy,, osobę, sytuacje do tego, aby tylko go sprawdzić.
Nawet nie wiem jak to ująć.
Kurczę ręce mi opadają..
Przytoczę Wam taką sytuacje.
Dziewczyna jest już długo z chłopakiem i zaczęło jej się nudzić w związku, więc postanowiła jakoś sprawdzić czy nadal jej chłopak ją kocha.
I co ona robi.
Piszę do niego, że poznała takiego i takiego chłopaka, opowiada jak to się jej podoba, jak się z nim dobrze rozmawia itd.
Naturalnie ja na miejscu tego chłopaka czułabym wściekłość i właśnie ową zazdrość.
I myślę, że Wy podobnie.
Bo inaczej obok takiej sytuacji nie da się przejść.
Więc takim sposobom mówimy NIE :)
Nie wystawiamy nikogo na próbę.
Kochamy, ufamy i mamy świadomość zazdrości, ale dozujemy ją i nie nadużywamy :)

Mam nadzieję, że mój  pierwszy punkt widzenia przypadnie Wam do gustu i miło będzie Wam się czytało, bo naprawdę staram się, aby wpisy były coraz to lepsze.
Do usłyszonka w następnym ,,Wątku widzenia,, :) :) :)












Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)