Hej kochani :)
Nie uwierzycie ale moja wena wróciła :)
Przedstawiam Wam najnowszy wiersz mojego autorstwa :)
Mam nadzieję, że będzie ich więcej i że to natchnienie nie jest chwilowe :)
W moim wierszu użyłam kilku lotniczych terminów gdyż mój chłopak interesuje się tym i jak widać zainspirowałam się haha :) :) :D
Mam nadzieję, że się Wam spodoba a jeśli nie to chętnie przyjmę od Was rady i poczytam co macie do powiedzenia :) :)
,,Na lotnisku mego życia Cię spotkałam,
I od razu bez wytchnienia pokochałam.
Pokonując wiele terminali zdarzeń,
Rezygnując z wielu planów oraz marzeń,
Obierając razem kurs nieskończoności,
Pochłonięci całkowicie w namiętności,
Nie uchwytni w codzienności,
Kosztujemy smaku miłości..
Nasz samolot wznosi się do góry
Niczym ptak przecina chmury
I nie powiem, że nie pragnę jeszcze więcej...
Rozkochać się w Tobie goręcej...
Czując dreszcze na mym ciele...
Wiem, że jesteś..
Twój zabójczy zapach mnie zniewala,
Uczuć monsun wyzwala.
Lecz się nie bój, mój najdroższy!
Nasz pułap się podwyższy
I przyspieszy serca bicie
Afirmując na firmamencie skrycie..,,
K.M
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zastanawia mnie od dłuższego czasu, może mi odpowiesz: Dlaczego przy każdej linijce jest emoji? Jakoś nie daje mi to spokoju :D btw kiedy następny wiersz?
OdpowiedzUsuńNo pewnie że Ci odpowiem w końcu kto pyta nie błądzi haha 😂 Lubie używać emoji i jak widać czasem je nadużywam ale tylko tak mogę przekazać Wam swoją pozytywną energię haha :D Mam nadzieję że to Wam nie przeszkadza :) Ale czemu nie daje Ci to spokoju to nie wiem akurat :) Nie długo nowy wiersz będzie, tworzy się haha :) Cieszę się że czekasz to mnie motywuje :) Dzięki :)
Usuń