Przejdź do głównej zawartości

Wiersz ,,Na lotnisku życia,,:)

Hej kochani :) 
Nie uwierzycie ale moja wena wróciła :)
Przedstawiam Wam najnowszy wiersz mojego autorstwa :)
Mam nadzieję, że będzie ich więcej i że to natchnienie nie jest chwilowe :)
W moim wierszu użyłam kilku lotniczych terminów gdyż mój chłopak interesuje się tym i jak widać zainspirowałam się haha :) :) :D
Mam nadzieję, że się Wam spodoba a jeśli nie to chętnie przyjmę od Was rady i poczytam co macie do powiedzenia :) :)
Miłego czytania :) :)




,,Na lotnisku mego życia Cię spotkałam,
I od razu bez wytchnienia pokochałam.
Pokonując wiele terminali zdarzeń,
Rezygnując z wielu planów oraz marzeń,
Obierając razem kurs nieskończoności,
Pochłonięci całkowicie w namiętności,
Nie uchwytni w codzienności,
Kosztujemy smaku miłości..

Nasz samolot wznosi się do góry
Niczym ptak przecina chmury
I nie powiem, że nie pragnę jeszcze więcej...
Rozkochać się w Tobie goręcej...
Czując dreszcze na mym ciele...
Wiem, że jesteś..

Twój zabójczy zapach mnie zniewala,
Uczuć monsun wyzwala.
Lecz się nie bój, mój najdroższy!
Nasz pułap się podwyższy
I przyspieszy serca bicie 
Afirmując na firmamencie skrycie..,,

K.M
Wszelkie prawa zastrzeżone.



Komentarze

  1. Zastanawia mnie od dłuższego czasu, może mi odpowiesz: Dlaczego przy każdej linijce jest emoji? Jakoś nie daje mi to spokoju :D btw kiedy następny wiersz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie że Ci odpowiem w końcu kto pyta nie błądzi haha 😂 Lubie używać emoji i jak widać czasem je nadużywam ale tylko tak mogę przekazać Wam swoją pozytywną energię haha :D Mam nadzieję że to Wam nie przeszkadza :) Ale czemu nie daje Ci to spokoju to nie wiem akurat :) Nie długo nowy wiersz będzie, tworzy się haha :) Cieszę się że czekasz to mnie motywuje :) Dzięki :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Haul zakupowy firmy AVON :)

Ostatnio- jak na mnie- zrobiłam spore zakupy w AVONIE i stwierdziłam, że fajnie byłoby z Wami podzielić się moją opinią na temat kosmetyków, które kupiłam :) ;)  Zrobię coś w stylu tak znanego z YouTube Haul'u zakupowego :) Najpierw zacznę od lakierów :)  Zamówiłam sobie dwa :)   SPEED DRY + 30 STRAWBERRY Powiem Wam, że z tego produktu jestem zadowolona :)  Rzeczywiście tak jak jest napisane w ciągu 30 sekund wysycha :)  A poza tym kolor jest obłędny :)  I świetnie kryje :)  GEL SHINE LAVENDER SKY Kolor jest naprawdę ładny i rzeczywiście taki jak w katalogu :) Dobrze kryje :)  Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to to, że nie do końca wygląda tak jak na zdjęciu :)  Niby w nazwie jest, że powinien być żelowy a niestety nie jest :)  Ale ogólnie podoba mi się :) No to teraz czas na usta :)  KONTURÓWKA DO UST  MYSTERY MAUVE   Fajny produkt  :)  Świetnie podkreśla usta :) ...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)