Przejdź do głównej zawartości

,,Hopeless,, recenzja :)


Kochani dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki Colleen Hoover ,,Hopeless,,.
Namiętność, tajemnice oraz niesamowite emocje w połączeniu z nie codzienną miłością stanowią mieszankę wybuchową.
W moim książkowym życiu nigdy czegoś podobnego nie przeżyłam.
Historia jest tak nie przewidywalna i uczuciowa,  że rozkłada emocjonalnie na łopatki.
Hope,  Less, Holder, Karen, Six to postacie, które ubarwiają tą książkę i w pełni są cudowne.
W książce poruszane jest wiele problemów społecznych m.in. adopcja, wykorzystywanie seksualne i wiele innych..
Autorka pokazuje nam rzeczywistość taką jaka jest nie omijając niczego.
I to się ceni w tej opowieści.
Najbardziej osobiście wstrząsnęły mnie w tej książce dwie rzeczy.
To jak główną bohaterkę krzywdził ojciec jest niepojęte.
Poruszała mnie miłość tej dziewczyny oraz to jak przeżywała swoją seksualność.
Naprawdę tyle emocji dawno nie czułam.
Bardzo się cieszę, że posłucham mojej koleżanki i przeczytałam tą książkę, bo dzięki temu jestem jeszcze bardziej świadoma swoich książkowych emocji.
Ja Wam gorąco polecam...
I tym razem nie mówię przeczytajcie, ale MUSICIE to przeczytać!!!
Ja zdecydowanie powrócę do tej książki.
Daje jej najwyższą notę jaką do tej pory przyznałam.
Z wielką przyjemnością 10/10.
Mistrzostwo :*:*

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Haul zakupowy firmy AVON :)

Ostatnio- jak na mnie- zrobiłam spore zakupy w AVONIE i stwierdziłam, że fajnie byłoby z Wami podzielić się moją opinią na temat kosmetyków, które kupiłam :) ;)  Zrobię coś w stylu tak znanego z YouTube Haul'u zakupowego :) Najpierw zacznę od lakierów :)  Zamówiłam sobie dwa :)   SPEED DRY + 30 STRAWBERRY Powiem Wam, że z tego produktu jestem zadowolona :)  Rzeczywiście tak jak jest napisane w ciągu 30 sekund wysycha :)  A poza tym kolor jest obłędny :)  I świetnie kryje :)  GEL SHINE LAVENDER SKY Kolor jest naprawdę ładny i rzeczywiście taki jak w katalogu :) Dobrze kryje :)  Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to to, że nie do końca wygląda tak jak na zdjęciu :)  Niby w nazwie jest, że powinien być żelowy a niestety nie jest :)  Ale ogólnie podoba mi się :) No to teraz czas na usta :)  KONTURÓWKA DO UST  MYSTERY MAUVE   Fajny produkt  :)  Świetnie podkreśla usta :) ...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)