Kochani dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki Colleen Hoover ,,Hopeless,,.
Namiętność, tajemnice oraz niesamowite emocje w połączeniu z nie codzienną miłością stanowią mieszankę wybuchową.
W moim książkowym życiu nigdy czegoś podobnego nie przeżyłam.
Historia jest tak nie przewidywalna i uczuciowa, że rozkłada emocjonalnie na łopatki.
Hope, Less, Holder, Karen, Six to postacie, które ubarwiają tą książkę i w pełni są cudowne.
W książce poruszane jest wiele problemów społecznych m.in. adopcja, wykorzystywanie seksualne i wiele innych..
Autorka pokazuje nam rzeczywistość taką jaka jest nie omijając niczego.
I to się ceni w tej opowieści.
Najbardziej osobiście wstrząsnęły mnie w tej książce dwie rzeczy.
To jak główną bohaterkę krzywdził ojciec jest niepojęte.
Poruszała mnie miłość tej dziewczyny oraz to jak przeżywała swoją seksualność.
Naprawdę tyle emocji dawno nie czułam.
Bardzo się cieszę, że posłucham mojej koleżanki i przeczytałam tą książkę, bo dzięki temu jestem jeszcze bardziej świadoma swoich książkowych emocji.
Ja Wam gorąco polecam...
I tym razem nie mówię przeczytajcie, ale MUSICIE to przeczytać!!!
Ja zdecydowanie powrócę do tej książki.
Daje jej najwyższą notę jaką do tej pory przyznałam.
Z wielką przyjemnością 10/10.
Mistrzostwo :*:*

Komentarze
Prześlij komentarz