Przejdź do głównej zawartości

On mnie zna i tylko on :)

Cześć kochani :)
Ten post jest spontaniczny i bardzo osobisty dla mnie :)
Ale mam nadzieje że choć w jakiś sposób przydatny dla Was :)
*****
Czy nie mieliście kiedyś tak że tak na prawdę nie wiedzieliście kim jesteście??
Tak naprawdę nic o sobie nie wiecie?
Łudzicie się że jest dobrze tak jak jest, że nikogo nie ranicie więc jesteście super ludźmi..
Ale w pewnym momencie uświadamiacie sobie ze nie jesteście dobrzy, że ranicie ludzi, że nie macie prawa uważać się za kogoś lepszego od innych..
I ja właśnie ostatnio tak miałam..
Uświadomiłam sobie że nie znam sama siebie.
Często siebie ranię i innych a mimo to uważam się za nie wiadomo kogo.
Trochę pokory !!!
I wtedy przyszło mi do głowy takie pytanie: ,, Skoro ja sama siebie nie znam to kto tak do końca mnie zna??,,
I wtedy sobie uświadomiłam że jest tylko jednak taka osoba :)
BÓG
Podczas tych rozkmin ze sobą słuchałam piosenki, którą nie dawno znalazłam :)
Pewnie niektórzy z Was ją znają :)


Macie też polską wersie :

I wtedy ryczałam :) Bo nie mogę inaczej tego nazwać :)
Pewnie się spytacie czemu ?
To proste :)
Uświadomiłam sobie, że odtrącam w moim życiu właśnie tą jedyną osobę, która mnie zna...
Odtrącam Boga.
On puka do drzwi mojego serca, nie poddaje się.
A ja tak naprawdę mimo, że słyszę to pukanie to uchylam lekko te drzwi, aby po chwili zatrzasnąć je z hukiem.
Tak jak Wam pisałam zmieniam się i co według mnie nie do końca było dobre.
Ta zmiana powodowała, że traciłam tą ważną cząstkę.
Traciłam spojrzenie Boga.
On mnie unosi, podnosi z upadków i właśnie ta piosenka uzmysłowiła mi, że muszę zerwać powolutku z tym co mnie zniewala.
Muszę zawalczyć tak jak On codziennie walczy o mnie ;)
Może dla Was to będzie kolejny nudny post na temat wiary, ale chcę Wam cos ukazać tym wpisem ;)
Nie mówcie i nie myślcie, że osoby wierząca nie potrzebują nawróceń.
Że są idealne, że są super ludźmi.
Bo właśnie to Ci super ludzie są najbardziej narażeni na działanie zła i to oni bardzo często w swoim życiu upadają ;)
Ale z ufnością w Boga da się pokonać wszystko a nawet zdobyć jeszcze nie zdobyte szczyty :)
Dlatego dziękuje Bogu za każde podniesienie z upadku i ocalenie mnie przed zatraceniem a tym samym wyprostowaniem ścieżek mojego życia :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)

Wątek widzenia #1 Zazdrość

Kochani zaczynamy zapowiedziany przeze mnie cykl :) Na początku jednak jest mi miło Was poinformować, że moje dwa wiersze, które Wam ostatnio opublikowałam zostały docenione. Ich słowa mają zostać wykorzystane do piosenek :) To napędza mnie do działania i do tworzenia dla Was :) Dobrze, więc przejdźmy już do wyczekiwanego mojego wątku widzenia :) Dzisiaj- kochani moi- poruszymy ważny temat i myślę, że dość aktualny w dzisiejszym świecie mianowicie zazdrość . Zajmiemy się nią w szeroko pojętym znaczeniu i w różnych sferach :) Z zazdrością możemy spotkać się wszędzie . W sumie jakoś trudno ludziom przejść bez zazdrości. Zazdrość to nieprzyjemne uczucie, które może dużo namieszać i skomplikować, dlatego warto próbować się jej wystrzegać. Czy czuliście kiedyś zazdrość ??  Ja niestety tak i to wiele razy. To uczucie, które sprawia, że budzą się we mnie dość dziwne emocje, których nie potrafię opanować, bo one po prostu są. ,,Ta ma taką sukienkę, a ta to ma taki sam...