Przejdź do głównej zawartości

Porachunki..uczuciowe

Ostatnio pewna osoba powiedziała mi,że nie zasługuje na to, żeby być w związku, że rozdrapuje rany, które w ostatnim czasie ktoś mi zadał, że tak naprawdę jeszcze przez dłuższy czas nikogo nie pokocham.
Niestety po tych słowach czułam się naprawdę słabo psychicznie.

Teraz postanowiłam zmierzyć się z tymi słowami i w pewnym sensie odpowiedzieć tej osobie.
Gdyż w tamtej chwili zamurowało mnie :)

Po pierwsze nikt, ale to nikt nie będzie mi mówił, że na coś nie zasługuje a tym bardziej na miłość..
Każdy z nas na nią zasługuje...
Nawet Ty !!

Po drugie być może masz racje.
 Może to prawda, że rany kiedyś zadane nie zagoiły się, ale któż z nas jakiś ran nie doznał.
Tylko nowe może pomóc zagoić stare.

Po trzecie tak masz racje. 
Na razie nie zdołam kogoś pokochać i w ostatnim czasie uświadomiłam to sobie.
 Po prostu jestem nieszczęśliwie zakochana a co najgorsze wpadłam po same uszy. Serio :(
Pierwszy raz tak mam, że kocham kogoś nieodwzajemnioną miłością i to całkowicie..
 Mimo, że on mnie rani, mimo że myślałam, że to koniec.
Mimo tego, że Martyna mi tłumaczy, że na niego nie zasługuje.. 
To ja i tak go kocham.
I nie powinnam się łudzić, że to tylko przyjaźń bo dobrze wiem, że tak nie jest. 
Kiedy go widzę moje serce mocniej bije, ciągle szukam jego wzroku. 
Kocham jego oczy i jego zapach.
Co na to poradzę, że ciągle o nim myślę mimo tego, że tego nie chce..
Szkoda tylko, że on tego nie odwzajemnia..
Że On nigdy mnie nie pokocha..
Że to tylko moje złudzenia..
Ale to musi mi wystarczyć..
Może kiedyś..
Kiedyś zapomnę :)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Haul zakupowy firmy AVON :)

Ostatnio- jak na mnie- zrobiłam spore zakupy w AVONIE i stwierdziłam, że fajnie byłoby z Wami podzielić się moją opinią na temat kosmetyków, które kupiłam :) ;)  Zrobię coś w stylu tak znanego z YouTube Haul'u zakupowego :) Najpierw zacznę od lakierów :)  Zamówiłam sobie dwa :)   SPEED DRY + 30 STRAWBERRY Powiem Wam, że z tego produktu jestem zadowolona :)  Rzeczywiście tak jak jest napisane w ciągu 30 sekund wysycha :)  A poza tym kolor jest obłędny :)  I świetnie kryje :)  GEL SHINE LAVENDER SKY Kolor jest naprawdę ładny i rzeczywiście taki jak w katalogu :) Dobrze kryje :)  Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to to, że nie do końca wygląda tak jak na zdjęciu :)  Niby w nazwie jest, że powinien być żelowy a niestety nie jest :)  Ale ogólnie podoba mi się :) No to teraz czas na usta :)  KONTURÓWKA DO UST  MYSTERY MAUVE   Fajny produkt  :)  Świetnie podkreśla usta :) ...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)