Ostatnio pewna osoba powiedziała mi,że nie zasługuje na to, żeby być w związku, że rozdrapuje rany, które w ostatnim czasie ktoś mi zadał, że tak naprawdę jeszcze przez dłuższy czas nikogo nie pokocham.
Niestety po tych słowach czułam się naprawdę słabo psychicznie.
Teraz postanowiłam zmierzyć się z tymi słowami i w pewnym sensie odpowiedzieć tej osobie.
Gdyż w tamtej chwili zamurowało mnie :)
Po pierwsze nikt, ale to nikt nie będzie mi mówił, że na coś nie zasługuje a tym bardziej na miłość..
Każdy z nas na nią zasługuje...
Nawet Ty !!
Po drugie być może masz racje.
Może to prawda, że rany kiedyś zadane nie zagoiły się, ale któż z nas jakiś ran nie doznał.
Tylko nowe może pomóc zagoić stare.
Po trzecie tak masz racje.
Na razie nie zdołam kogoś pokochać i w ostatnim czasie uświadomiłam to sobie.
Po prostu jestem nieszczęśliwie zakochana a co najgorsze wpadłam po same uszy. Serio :(
Pierwszy raz tak mam, że kocham kogoś nieodwzajemnioną miłością i to całkowicie..
Mimo, że on mnie rani, mimo że myślałam, że to koniec.
Mimo tego, że Martyna mi tłumaczy, że na niego nie zasługuje..
To ja i tak go kocham.
I nie powinnam się łudzić, że to tylko przyjaźń bo dobrze wiem, że tak nie jest.
Kiedy go widzę moje serce mocniej bije, ciągle szukam jego wzroku.
Kocham jego oczy i jego zapach.
Co na to poradzę, że ciągle o nim myślę mimo tego, że tego nie chce..
Szkoda tylko, że on tego nie odwzajemnia..
Że On nigdy mnie nie pokocha..
Że to tylko moje złudzenia..
Ale to musi mi wystarczyć..
Może kiedyś..
Kiedyś zapomnę :)
Niestety po tych słowach czułam się naprawdę słabo psychicznie.
Teraz postanowiłam zmierzyć się z tymi słowami i w pewnym sensie odpowiedzieć tej osobie.
Gdyż w tamtej chwili zamurowało mnie :)
Po pierwsze nikt, ale to nikt nie będzie mi mówił, że na coś nie zasługuje a tym bardziej na miłość..
Każdy z nas na nią zasługuje...
Nawet Ty !!
Po drugie być może masz racje.
Może to prawda, że rany kiedyś zadane nie zagoiły się, ale któż z nas jakiś ran nie doznał.
Tylko nowe może pomóc zagoić stare.
Po trzecie tak masz racje.
Na razie nie zdołam kogoś pokochać i w ostatnim czasie uświadomiłam to sobie.
Po prostu jestem nieszczęśliwie zakochana a co najgorsze wpadłam po same uszy. Serio :(
Pierwszy raz tak mam, że kocham kogoś nieodwzajemnioną miłością i to całkowicie..
Mimo, że on mnie rani, mimo że myślałam, że to koniec.
Mimo tego, że Martyna mi tłumaczy, że na niego nie zasługuje..
To ja i tak go kocham.
I nie powinnam się łudzić, że to tylko przyjaźń bo dobrze wiem, że tak nie jest.
Kiedy go widzę moje serce mocniej bije, ciągle szukam jego wzroku.
Kocham jego oczy i jego zapach.
Co na to poradzę, że ciągle o nim myślę mimo tego, że tego nie chce..
Szkoda tylko, że on tego nie odwzajemnia..
Że On nigdy mnie nie pokocha..
Że to tylko moje złudzenia..
Ale to musi mi wystarczyć..
Może kiedyś..
Kiedyś zapomnę :)

Zapraszam na RUCHANIE
OdpowiedzUsuńWiesz Seba nie wszystko kręci się wokół jednego :) Chyba że dla Ciebie tak :)
Usuń