Przejdź do głównej zawartości

Moje rozkminy o kobietach :)

Hejka kochani ;)
Tego postu nie miałam w planach, ale to życie nami kieruje i nigdy nie wiemy co się wydarzy ;)
Do tego postu zainspirowała mnie dzisiejsza rozmowa z best friend :D
Nie przytoczę Wam jej dokładnie bo wiecie to była tylko rozmowa między nami, ale temat który poruszyłyśmy jest ważny i coś zmienił w moim myśleniu ;)

No więc do całej rozmowy zainspirowała nas pewna dziewczyna i chłopak, których zachowanie było konieczne do skomentowania ;)
 I tak ciągnąc wątek Martyna opowiedziała mi o tym co jej powiedział ostatnio chłopak ;) Ale tu muszę przyznać, że jej Bartek jest wybitny ;)
Rozchodzi się o to, że coraz częściej dziewczyny chcąc zdobyć chłopaka zapominają, że mają rozum,godność i zwyczajnie swoją wartość i robią głupie rzeczy.
Kochane nie musicie nosić nie wiadomo jak krótkich spódniczek..
Nie musicie nosić ogromnych dekoltów, w których wszystko widać..
Nie musicie nie wiadomo ile nakładać tapety na siebie..
Nie musicie stroić się specjalnie po to, aby w końcu Was zauważył..
Nie musicie się tak wysilać, bo On nie zwróci na Was uwagi.
A jeśli już zwróci to nie dlatego, że jesteś piękne wewnętrznie...
Nie dlatego, że jesteście cudowne..
 Ale tylko dlatego, że pociągacie go fizycznie i on chce to wykorzystać na wiele sposobów ( chce wywołać zazdrość u kolegów lub doprowadzić do współżycia).
Tak jak napisałam nie musicie, a jeśli chcecie to już Wasz wybór ;)
Pamiętajcie jednak jakiego chcecie chłopaka..
Takiego, który będzie Was szanował i kochał mimo wszystko, czy takiego dla którego jesteście ,,obiektem,, do zdobycia.
Bartek do Martyny ostatnio powiedział, że nie ważne jak się ubierze,czy się pomaluje czy nie dla niego zawsze jest piękna. ( Bynajmniej ja tak to zrozumiałam :) :) :) )
Czy to nie jest wymarzony chłopak ?!
Dziewczyny zastanówmy się czasem co robimy..
I jak robimy..
Wiadomo, że powinniśmy o siebie dbać ale trzeba to rozbić z rozumem :)
Mi to dało do myślenia :)
I dlatego dziękuje Martynka, że mnie zainspirowałaś :* Jak zawsze kochana moja;) Mam nadzieje że nie obrazisz się za przytoczone słowa :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Haul zakupowy firmy AVON :)

Ostatnio- jak na mnie- zrobiłam spore zakupy w AVONIE i stwierdziłam, że fajnie byłoby z Wami podzielić się moją opinią na temat kosmetyków, które kupiłam :) ;)  Zrobię coś w stylu tak znanego z YouTube Haul'u zakupowego :) Najpierw zacznę od lakierów :)  Zamówiłam sobie dwa :)   SPEED DRY + 30 STRAWBERRY Powiem Wam, że z tego produktu jestem zadowolona :)  Rzeczywiście tak jak jest napisane w ciągu 30 sekund wysycha :)  A poza tym kolor jest obłędny :)  I świetnie kryje :)  GEL SHINE LAVENDER SKY Kolor jest naprawdę ładny i rzeczywiście taki jak w katalogu :) Dobrze kryje :)  Jedynie do czego mogłabym się przyczepić to to, że nie do końca wygląda tak jak na zdjęciu :)  Niby w nazwie jest, że powinien być żelowy a niestety nie jest :)  Ale ogólnie podoba mi się :) No to teraz czas na usta :)  KONTURÓWKA DO UST  MYSTERY MAUVE   Fajny produkt  :)  Świetnie podkreśla usta :) ...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)