Hejka :)
Za dobrych wieści dla Was nie mam :( Wczoraj miałam pierwszy egzamin z części praktycznej z prawka...
Niestety nie zdałam :(
Ale szczerze czułam to od pierwszej chwili z egzaminatorem.
Na placu tragedii nie było. Pierwsze zadanie wylosowałam płyn do spryskiwaczy i światła mijania. Później łuk też nie źle. Wzniesienie za drugim razem poprawnie. No i lecimy na miasto a tam polecenie rozpędzenia się do 50 i zatrzymanie we wskazanym miejscu. No i zawaliłam obie próby.
Egzaminator był nie miły i nie wydawał sprecyzowanych poleceń. Ale nie mogę mieć do niego pretensji bo moja wina też tam była.
Czuje się rozczarowana i przygnębiona. Kolejna próba za tydzień ale szczerze powiedziawszy słabo to widze i wydaje mi się że też zawale :(
Za dobrych wieści dla Was nie mam :( Wczoraj miałam pierwszy egzamin z części praktycznej z prawka...
Niestety nie zdałam :(
Ale szczerze czułam to od pierwszej chwili z egzaminatorem.
Na placu tragedii nie było. Pierwsze zadanie wylosowałam płyn do spryskiwaczy i światła mijania. Później łuk też nie źle. Wzniesienie za drugim razem poprawnie. No i lecimy na miasto a tam polecenie rozpędzenia się do 50 i zatrzymanie we wskazanym miejscu. No i zawaliłam obie próby.
Egzaminator był nie miły i nie wydawał sprecyzowanych poleceń. Ale nie mogę mieć do niego pretensji bo moja wina też tam była.
Czuje się rozczarowana i przygnębiona. Kolejna próba za tydzień ale szczerze powiedziawszy słabo to widze i wydaje mi się że też zawale :(
Komentarze
Prześlij komentarz