Przejdź do głównej zawartości

Sylwester w Warszawie :) Czy byłam w TVN?



Ten Sylwester był jednym z najlepszych Sylwestrów w moim życiu :)
Nie liczy się gdzie, ale z kim :)
A moje sylwestrowe towarzystwo było nietuzinkowo najcudowniejsze :)

Pewnie się teraz roi w waszych głowach pytanie ,, Z kim ona była?,,
Otóż moi drodzy Nowy Rok przywitałam z moim chłopakiem oraz z jego przyjaciółką a moją koleżanką- na potrzeby bloga będziemy nazywać ją milusińską  :)


Razem z moją drugą połówką swoją zabawę rozpoczęliśmy już dzień wcześniej haha :)
Więc jakby to powiedzieć byliśmy już w szampańskim nastroju :)
Z rana dołączyła do nas właśnie nasza kochana milusińska :)
W imprezowym nastroju udaliśmy się na imprezę plenerową, czyli koncert TVN w Warszawie :)
Czas w pociągu minął nam szybko i z wrażeniami :)
W stolicy było spokojnie, co zadziwiło mojego chłopaka :)
Ale nie dziwmy się mu ponieważ na ulicach było naprawdę mało ludzi :)

My  jeszcze w starym roku pragnęliśmy zaznać kultury i stwierdziliśmy że udamy się do Pałacu Kultury i zobaczymy panoramę Warszawy :)
Haha :) Niestety wybraliśmy nieodpowiedni czas gdyż zamykali :)

Nadszedł więc czas aby coś zjeść :)
I może nie uwierzycie ale w całej naszej wyprawie w stolicy uratował nas i nie pozwolił, abyśmy zginęli z głodu niezastąpiony ….. MC DONALDS haha :D
Bo naturalnie wszystko było zamknięte :)
Najedzeni ruszyliśmy pod scenę :)

Ogólnie koncert dość fajny, chociaż szczerze powiedziawszy to chyba w tv lepiej się tego słucha :)
Plus jest taki że widzisz z bliska te gwiazdy i tyle.
Poza tym konfetti to puszczali na potęga, aż z czasem nudne się to robiło.
Lasery które miały być nowością a zarazem zastąpić fajerwerki nie wypaliły. W sensie ja nic nie widziałam, ale podobno w tv było widać :)
Morał taki że w tv lepiej hah :)
No i nie mogę pominąć faktu, że było zimno, lodowato. A ja jak wiecie lubię ciepełko :)
No ale już to aż tak istotne nie jest jak ma się obok osoby, które Cię ogrzeją :D

Kiedy potem czekaliśmy na pociąg powrotny i jeszcze się przechadzaliśmy po Warszawie to powiem Wam, że stolica wyglądała masakrycznie. Jedno wielkie śmietnisko :)
Ach ludzie zero kultury :)

Haha :) A i już spieszę z odpowiedziom :) Nie byłam w TVN.
Mój tata śledził uważnie, ale mnie nie zauważył :)

Mimo wszystko ten Sylwester był sztosowy :)
Kolejny rok przed nami :)
Oby doczekać kolejnego Sylwestra i spędzić go w równie pięknej atmosferze i cudownymi ludźmi :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)

Wątek widzenia #1 Zazdrość

Kochani zaczynamy zapowiedziany przeze mnie cykl :) Na początku jednak jest mi miło Was poinformować, że moje dwa wiersze, które Wam ostatnio opublikowałam zostały docenione. Ich słowa mają zostać wykorzystane do piosenek :) To napędza mnie do działania i do tworzenia dla Was :) Dobrze, więc przejdźmy już do wyczekiwanego mojego wątku widzenia :) Dzisiaj- kochani moi- poruszymy ważny temat i myślę, że dość aktualny w dzisiejszym świecie mianowicie zazdrość . Zajmiemy się nią w szeroko pojętym znaczeniu i w różnych sferach :) Z zazdrością możemy spotkać się wszędzie . W sumie jakoś trudno ludziom przejść bez zazdrości. Zazdrość to nieprzyjemne uczucie, które może dużo namieszać i skomplikować, dlatego warto próbować się jej wystrzegać. Czy czuliście kiedyś zazdrość ??  Ja niestety tak i to wiele razy. To uczucie, które sprawia, że budzą się we mnie dość dziwne emocje, których nie potrafię opanować, bo one po prostu są. ,,Ta ma taką sukienkę, a ta to ma taki sam...