Cześć kochani :)
Dziesięć lat po wielkim sukcesie komedii ,,Mamma Mia!,, pojawia się kontynuacja.
I jeszcze bardziej przybliżenie historii bohaterów.
Twórcy filmu ponownie zapraszają nas na grecką wyspę Kalokairi, by raz jeszcze delektować się muzyką zespołu ABBA.
A ja wybrałam się na ten film i świeżutko po nim zrecenzuje go Wam :)
Pierwsze wrażenie najważniejsze.
Siadasz wygodnie na kinowym fotelu a na ekranie twoim oczom ukazuje się piękne lazurowe wybrzeże ze skałami iście greckimi.
I jak tu się nie zakochać już od pierwszej chwili w tym filmie.
No po prostu nie da się :D
No a później dochodzi na cudowna historia.
Historia wyciskająca łzy, czasami rozbawiająca do łez, ale co najważniejsze prawdziwie prawdziwa.
W tej części widz ma się skupić już nie na samej poprzedniej bohaterce, ale jej córce, której życie podobnie się toczy jak jej rodzicielki i w chwili kiedy dowiaduje się, że jest w ciąży zatacza krąg.
Jaka matka taka córka :)
No oczywiście nie możemy zapomnieć o muzyce.
Bo tu ona ma też odgrywać dużą rolę.
I z całym sumieniem mogę Wam powiedzieć, że odgrywa :)
Muzyki jest naprawdę dużo.
Ten film jest jedną wielką muzyką.
Ale dopasowaną ze smakiem.
Kunszt wokalny na naprawdę wysokim poziomie.
Osobiście uważam że są trzy elementy, które zapadną mi w pamięć: taniec, radość i narodziny.
Ostatnia scena kiedy jest piękna piosenka a w tle pokazane są narodziny dziecka, jak i moment chrztu jakoś najbardziej został przeze mnie zapamiętany i mogę nawet powiedzieć, że wzruszyłam się z lekka.
Uważam, że jest to jak najbardziej udana kontynuacja ze świetnie dobranymi aktorami :)
No i ileż pracy zostało włożone w wyprodukowanie tego filmu, dlatego nie ma na co czekać i wesprzeć to dzieło :)
Musicie koniecznie go obejrzeć :)
Jak najbardziej Wam polecam :)
Jest tam ogrom momentów i scen, które mogą zapaść w pamięć.
Dlatego bez zastanowienia lećcie do kina :)
I piszcie jak Wam się podobało :)
Całusy :*
Łapcie zwiastun :) Może to Was bardziej zachęci :)

Komentarze
Prześlij komentarz