Hej Miśki :)
Studenckie życie upływa mi upojnie :D ;D
Coraz więcej prezentacji, referatów i innych,, pierdół,,
które mają wpływ na nasze,, być albo nie być,, na tej uczelni :)
Z grupą zaczynam się integrować i nawiązywać nić porozumienia.
W sumie nie mogę narzekać jest nieźle :)
Z przyjaciółką mimo, że jesteśmy na tej samej uczelni to rzadko się widujemy.
Niestety inne kierunki, inny plan i często mijamy się, jeśli chodzi o salę i budynki.
Ale razem mamy wf i jeszcze inne tymczasowe zajęcia , zatem można choć trochę kontaktu złapać :)
Więc w tej materii jest nieciekawie :)
Ten natłok prac sprawia, że nie mamy zbytnio czasu na rozmowę i nie wiemy co za bardzo się u nas dzieje,
ale kiedy się spotykamy to próbujemy to nadrobić, ale nie da się wypowiedzieć wszystkiego :)
Cieszy mnie kochani to, że zarówno ja, jak i ona znalazłyśmy osoby,
z którymi dogadujemy się na uczelni ( w naszych grupach) .
To ważne jednak jak ten czas i z kim nam mija :)
A ona naprawdę znalazła,, bratnią duszę,, więc super :)
Tym bardziej, że ja też ją poznałam i jest naprawdę przyjacielska :)
No, ale nie będę Was zanudzała moimi beznadziejnymi rozkminami :) :D
Trzymajcie się cieplutko i czekajcie na kolejny post,
w którym opowiem Wam o moich przedmiotach na uczelni
oraz moich odczuciach :D :*

Komentarze
Prześlij komentarz