Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2017

,,Hopeless,, recenzja :)

Kochani dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki Colleen Hoover ,,Hopeless,,. Namiętność, tajemnice oraz niesamowite emocje w połączeniu z nie codzienną miłością stanowią mieszankę wybuchową. W moim książkowym życiu nigdy czegoś podobnego nie przeżyłam. Historia jest tak nie przewidywalna i uczuciowa,  że rozkłada emocjonalnie na łopatki. Hope,  Less, Holder, Karen, Six to postacie, które ubarwiają tą książkę i w pełni są cudowne. W książce poruszane jest wiele problemów społecznych m.in. adopcja, wykorzystywanie seksualne i wiele innych.. Autorka pokazuje nam rzeczywistość taką jaka jest nie omijając niczego. I to się ceni w tej opowieści. Najbardziej osobiście wstrząsnęły mnie w tej książce dwie rzeczy. To jak główną bohaterkę krzywdził ojciec jest niepojęte. Poruszała mnie miłość tej dziewczyny oraz to jak przeżywała swoją seksualność. Naprawdę tyle emocji dawno nie czułam. Bardzo się cieszę, że posłucham mojej koleżanki i przeczytałam tą książkę, bo dzi...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)

Ostatnia maturka + nowy profil :)

 Hejka :) Witam Was w tym cudownym dla mnie dniu :) Dzisiaj moje 19 urodzinki :D Ale ten czas pędzi, nie obejrzę się a będę świętowała 60  :D W tym dniu tak jak Wam pisałam wcześniej miałam także ostatnią z moich matur. Polski ustny Zdałam kochani na 70 procent :) Ale temat miałam dość ciężki jak dla mnie :) Mianowicie: Czemu służą tradycje i obyczaje w życiu społecznym. I tam miałam podany fragment z ,,Chłopów,, Od siebie dałam jeszcze ,,Wesele,, oraz ,,Pana Tadeusza,,. Jakoś to ogarnęłam i powiedziałam ale okazało się że źle zrozumiałam pytanie. Ja zamiast czemu to powiedziałam jakie są te zwyczaje :) No i w tej rozmowie z egzaminatorem trochę słabo. No, ale komisje miałam super i to już za mną :) Mogę odetchnąć i rozpocząć moje wakacje :D :D  Przy okazji...   Kochani chciałabym Was zaprosić na mój nowo utworzony profil na którym znajdziecie moje wykonania różnych piosenek .   https://www.instagram.com/kasia_fausti_music/ Nie uważam...

Omawiamy maturki cz.2 :)

Witajcie kochani ;) Dzisiaj chciałabym z Wami omówić maturki, do których przystąpiłam w tym tygodniu :) Angielski podstawa :)  Arkusz aż tak ciężki nie był choć parę razy powinęła mi się noga. Wiele razy miałam tak, że chciałam odpowiednią odpowiedź zaznaczyć a jednak tego nie zrobiłam ;) Ale z tego co wiem to parę osób ode mnie też tak miało ;) Ja muszę się przyznać, że załamałam się tematem do pisania ;) Serio obstawiałam emalia ;) Nawet przez myśl mi nie przeszło, że może być blog ;) Nie jestem zadowolona z tego co tam napisałam, tym bardziej, że wiem, że popełniłam wiele błędów :( Ale, że w ogóle coś napisałam to już sukces ;) Angielski ustny :) No powiem Wam, że wiedziałam, że będę się stresowała, ale nie byłam świadoma, że aż tak. Ciągle piłam melisę i brałam proszki i nic. Nie mogła normalnie egzystować. Ciągle się trzęsłam. Na szczęście kiedy dojechałam i zobaczyłam moją klasę to jakoś trochę uspokoiłam się. Przed moim wejściem były wyniki i wszyscy zd...

Omówmy tą maturkę :)

Cześć kochani ;) Jak wiecie za mną już maturka z polskiego i matmy, więc stwierdziłam, że podzielę się z Wami moimi odczuciami :) Polski podstawowy ;) Powiem Wam, że arkusz nie był ciężki i jak na CKE to naprawdę super ;) Pierwsza część średnio mi poszła, bo pytania były taki, że musiałam parę razy przemyśleć czy to na pewno o to chodziło ;)  Ale myślę że jakoś zdam ;) :D Część pisemna według mnie była cudowna dla maturzystów, ponieważ temat pracy jest tak omawiany, że można na spokojnie podać przykłady ;) Ja osobiście podałam postać Judyma z ,,Ludzi bezdomnych,, oraz doktora Rieux z ,,Dżumy,, ;) Wiecie głównie chodzi o to czy dobrze to uargumentowałam i czy uzna mi to sprawdzający ;) Z tego co wiem to temat drugi był ciężki i osoby miały problem, żeby dokonać interpretacji podanego wiersza ;)  Ale jeśli Wy macie inne odczucia to piszcie w komentarzach :) Polski rozszerzony :) Temat pierwszy odnosił się do groteski, natomiast drugi to porównanie dwóch wierszy o...

Oficjalnie absolwentka :)

Kochani tak to się już stało skończyłam liceum i oficjalnie mam wykształcenie średnie :) Czy się ciesze ?? I tak, i nie. Na tej naszej pożegnalnej akademii powiedzieli, że to kolejny etap naszego życia, który się zakończył i trzeba to wszystko pozostawić. Ale jeśli ja nie chce. Nie chce tracić ludzi, których poznałam, z którymi było mi dobrze ;) Tyle wspomnień z nimi, z tą szkołą i to jest właśnie ten minus nie chce tego porzucać i wkroczyć w inny świat, świat dla mnie obcy. Super, że skończyłam tą szkołe, ale smutek, że to już koniec, że te 3 lata tak szybko minęły ;) Każdy rozejdzie się w zupełnie różne kierunki i niestety, ale prawda jest taka, że później będziemy dla siebie obcy.. Szkoły nie ukończyłam z czerwonym paskiem. Ale dla mnie średnia 4,45 jest satysfakcjonująca :) Plus nie zapominając podziękowania z Caritasu :) :D Super czas spędziłam w tej szkole mimo wszystkich narzekań :) Nie żałuje tego, że wybrałam właśnie tą szkołe, bo gdyby nie ten wybór nie poznała...