Przejdź do głównej zawartości

Colorista spray :) Mój test :)

Kochani od paru tygodni potrzebowałam jakieś zmiany w swoim wyglądzie i stwierdziłam, że fajnym pomysłem będzie zrobić coś z włosami.
Wtedy przypomniałam sobie o sprayu Colorista.
Już kiedyś go używałam jednak nie byłam z efektu zadowolona a wręcz wściekła :).
Kolor, którego używałam za pierwszym razem to Lavender,czyli lekki fiolet :)
Niestety nic na moich włosach nie było widać.
Jedynym plusem było to, że włosy stały się platynowe :)


Tym razem zdecydowałam się na odcień bardziej wyrazisty i postawiłam na Pink, czyli różowy :)
Poniżej macie link do zdjęcia z uzyskanym efektem :)

Ale, że już zdążyłam przetestować to podzielę się z Wami moim przemyśleniami na temat tego produktu (wypowiem się tylko na temat koloru różowego) :)

Plusy:
  • Przepiękny,intensywny kolor.
  • Frajda ze zmiany, dobra zabawa :)
  • Łatwość rozprowadzania. 
Minusy:
  • Mała ilość :) Ja żeby uzyskać taki efekt jaki powinien być powinna bym zużyć 2 opakowania :) 
  • Wszystko się bardzo brudzi.Od bluzki bo plecy wszystko miałam różowe.
  • Brudzenie utrzymuje się nawet po wyschnięciu.
  • Bardzo plącze włosy.
  • Włosów nie da się rozczesać. Wyglądają jakby były sklejone lakierem.
  • Nie schodzi po jednym umyciu :)


To są moje plusy i minusy na temat tego produktu :)
Możecie czerpać z tej opinii, ale nie musicie :)
Wiadomo każde włosy są inne :)
 I u różnych osób może ten spray zachowywać się inaczej :)
Trzymajcie się cieplutko :)

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

13reasonwhy/13 powodów recenzja!!

Kochani przyszedł czas,aby na moim blogu znalazła się i taka recenzja.. Będzie to recenzja serialu, o którym w ostatnim czasie było i jest nadal głośno. Taki był zamysł producentów, serial miał wzbudzić dyskusje i pobudzić ludzi do działania w tym dobrym znaczeniu więc jak widać udało się im :). ,,Hannah Baker popełnia samobójstwo, a jej znajomy dostaje 13 kaset magnetofonowych, na których dziewczyna nagrała powody odebrania sobie życia.,, 13 kaset i 13 historii.. Jak wiecie ja sięgnęła po ten serial z nudów, ale także z zainteresowaniem.  No bo czy to nie intrygujące, że samobójczyni zostawia kasety ?? No i to pytanie rojące się w mojej głowie-choć myślę że nie tylko w mojej-co jest na tych kasetach?  Włączając play dowiedziałam się, uzyskałam odpowiedzi. Co mi to dało? Nie wiem.. Choć... wiem uświadomiłam sobie wiele istotnych rzeczy a raczej poznałam te rzeczy z innej strony. W serialu poruszane jest tyle tematów i pojęć że aż trudno nieść to w sobie. M...

Nowy adorator?!

Czy mieliście kiedy tak, że ktoś w was tak mocno się zakochał, że zaczął was osaczać wręcz kontrolować??  I mimo, że tłumaczyliście mu, że nic z tego nie będzie, że nie chcecie dzielić z nim życia to on nadal nie dawał wam spokoju? Ja właśnie ostatnimi czasy tak miałam. Koleś przyczepił się do mnie, mimo że go o to nie prosiłam. Wypisuje do mnie jakieś niestworzone historyjki i wymyśla nasze wspólne życie. Kiedy dałam mu kosza on obiecał, że się uspokoi, ale będzie o mnie walczył,. Na początku był spokój, ale później znowu się zaczęły smsy. Stwierdziłam dość tego muszę go olać totalnie. No i jak na razie jest spokój. Zobaczymy jak długo.. Ja to serio wpadam z deszczu pod rynnę. Porażka... Wiecie na początku to nawet mi to odpowiadało, bo komplementował mnie i w ogóle czułam się wyjątkowo.. No, ale bez przesady trzeba wiedzieć w jakim momencie się zatrzymać. Mam nadzieję, że da sobie spokój.. Ach Ci nasi adoratorzy kobitki :D :D Trzymajcie się cieplutko :)

Wątek widzenia #1 Zazdrość

Kochani zaczynamy zapowiedziany przeze mnie cykl :) Na początku jednak jest mi miło Was poinformować, że moje dwa wiersze, które Wam ostatnio opublikowałam zostały docenione. Ich słowa mają zostać wykorzystane do piosenek :) To napędza mnie do działania i do tworzenia dla Was :) Dobrze, więc przejdźmy już do wyczekiwanego mojego wątku widzenia :) Dzisiaj- kochani moi- poruszymy ważny temat i myślę, że dość aktualny w dzisiejszym świecie mianowicie zazdrość . Zajmiemy się nią w szeroko pojętym znaczeniu i w różnych sferach :) Z zazdrością możemy spotkać się wszędzie . W sumie jakoś trudno ludziom przejść bez zazdrości. Zazdrość to nieprzyjemne uczucie, które może dużo namieszać i skomplikować, dlatego warto próbować się jej wystrzegać. Czy czuliście kiedyś zazdrość ??  Ja niestety tak i to wiele razy. To uczucie, które sprawia, że budzą się we mnie dość dziwne emocje, których nie potrafię opanować, bo one po prostu są. ,,Ta ma taką sukienkę, a ta to ma taki sam...