Przejdź do głównej zawartości

Colorista spray :) Mój test :)

Kochani od paru tygodni potrzebowałam jakieś zmiany w swoim wyglądzie i stwierdziłam, że fajnym pomysłem będzie zrobić coś z włosami.
Wtedy przypomniałam sobie o sprayu Colorista.
Już kiedyś go używałam jednak nie byłam z efektu zadowolona a wręcz wściekła :).
Kolor, którego używałam za pierwszym razem to Lavender,czyli lekki fiolet :)
Niestety nic na moich włosach nie było widać.
Jedynym plusem było to, że włosy stały się platynowe :)


Tym razem zdecydowałam się na odcień bardziej wyrazisty i postawiłam na Pink, czyli różowy :)
Poniżej macie link do zdjęcia z uzyskanym efektem :)

Ale, że już zdążyłam przetestować to podzielę się z Wami moim przemyśleniami na temat tego produktu (wypowiem się tylko na temat koloru różowego) :)

Plusy:
  • Przepiękny,intensywny kolor.
  • Frajda ze zmiany, dobra zabawa :)
  • Łatwość rozprowadzania. 
Minusy:
  • Mała ilość :) Ja żeby uzyskać taki efekt jaki powinien być powinna bym zużyć 2 opakowania :) 
  • Wszystko się bardzo brudzi.Od bluzki bo plecy wszystko miałam różowe.
  • Brudzenie utrzymuje się nawet po wyschnięciu.
  • Bardzo plącze włosy.
  • Włosów nie da się rozczesać. Wyglądają jakby były sklejone lakierem.
  • Nie schodzi po jednym umyciu :)


To są moje plusy i minusy na temat tego produktu :)
Możecie czerpać z tej opinii, ale nie musicie :)
Wiadomo każde włosy są inne :)
 I u różnych osób może ten spray zachowywać się inaczej :)
Trzymajcie się cieplutko :)

 

Komentarze