Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Będzie jeszcze lepiej..

Hejka :) Za dobrych wieści dla Was nie mam :( Wczoraj miałam pierwszy egzamin z części praktycznej z prawka...  Niestety nie zdałam :( Ale szczerze czułam to od pierwszej chwili z egzaminatorem. Na placu tragedii nie było. Pierwsze zadanie wylosowałam płyn do spryskiwaczy i światła mijania. Później łuk też nie źle. Wzniesienie za drugim razem poprawnie. No i lecimy na miasto a tam polecenie rozpędzenia się do 50 i zatrzymanie we wskazanym miejscu. No i zawaliłam obie próby. Egzaminator był nie miły i nie wydawał sprecyzowanych poleceń. Ale nie mogę mieć do niego pretensji bo moja wina też tam była. Czuje się rozczarowana i przygnębiona. Kolejna próba za tydzień ale szczerze powiedziawszy słabo to widze i wydaje mi się że też zawale :(

Coś się we mnie zmienia...

Cześć kochani :)  Trochę mi to zajęło, ale musiałam pomyśleć nad sobą, nad swoim dotychczasowym życiem :) ten wpis będzie miał charakter świadectwa, więc jeśli nie chcesz tego czytać to i tak proszę Cię zostań może Tobie coś te słowa uświadomią a jeśli wręcz przeciwnie z chęcią to przeczytasz to gratuluję Ci odwagi :) :) Zacznę od tego, że moje życie było dobre pełne wszystkiego czego potrzebowałam.  Bóg także w nim był, ale jakoś tak nie do końca.Zawsze nie miałam zbyt dużo czasu i odwagi, aby cała mu się oddać.  Mimo tego, że aktywnie działam w swojej parafii i jestem członkiem Ruchu Światło-Życie to ciągle czegoś mi brakowało. I w końcu nadszedł ten moment próby dla mnie.  Zbliżały się Światowe Dni Młodzieży. I to pytanie księdza: ,,Czy jadę do Krakowa świadczyć o Jezusie ??,,  I moja odpowiedź:,, Nie jadę. Nie wie ksiądz, podobno ma być zamach. Zresztą nie mam pieniędzy. ,, Tak, niestety to była moja odpowiedź. Wtedy była dla mnie normalna.Teraz wi...