Cześć kochani :) Ostatnie dni są dla mnie ciężkie, ponieważ mam lekkie problemy zdrowotne. Powiem Wam szczerze, że nawet nie wiem jak to się stało. Jakieś dwa dni temu niewinnie siedziałam sobie na telefonie i szukałam jakiegoś ciekawego filmu na wieczór z chłopakiem i nagle nie wiem jakoś niefortunnie się obróciłam czy skręciłam i po chwili poczułam takie okropne kłucie po lewej stronie szyi. Najgorsze było jednak to, że nie mogłam za bardzo funkcjonować, bo ból był na tyle silny, że poruszanie szyją czy położenie się sprawiało mi męczarnie. A jak już się położyłam to nie mogłam sama wstać. Noc była dla mnie jednym wielkim horrorem. Czułam się okropnie :( Czułam bezsilność, zależność od innych i ból. Wg oceny mojego chłopaka, który jest już licencjonowanym fizjoterapeutą, prawdopodobnie nadciągnęłam sobie mięśnie czy coś takiego. Dokładnie Wam nie powiem, bo już nie pamiętam, w każdym bądź razie już coś wiem i mogę działać, aby mój stan się normował. Dz...
Razem tworzymy przyszłość...