Przejdź do głównej zawartości

Nie warta..

Czwartek.. Ten dzień na długo zapamiętam..

To właśnie wtedy nie wiem co mi odbiło ale napisałam do Bartka że chce zakończyć naszą przyjaźń, czułam się okropnie.
 Siedziałam w kącie i płakałam... 
Mówiłam sobie że muszę to zrobić choć serce było innego zdania..
 Stało się postanowiliśmy że nie będziemy ze sobą pisać. 
Następnego dnia w szkole mijaliśmy się bez słowa.. Czułam się podle, czułam że dłużej tego nie wytrzymam po powrocie napisałam do niego i poprosiłam o rozmowę jutro w szkole :) 
Rozmawialiśmy. To była chyba najszczersza rozmowa między nami.. Daliśmy szanse naszej przyjaźni. Na koniec przytulił mnie, trochę z rezerwą ale jednak :) 
Dopiero wtedy poczułam jak bardzo popełniłam błąd.
 Jednak jest jedna rzecz którą wyniosłam z tego.. Widzicie mimo tego że go zawiodłam to on ciągle uważał mnie za bliską sobie osobę i obiecywał że ciągle przy mnie będzie choć nie będziemy się do siebie odzywać... I to jest właśnie przyjaźń.. 
On okazał się najlepszym przyjacielem a ja ??
 A ja okazałam się osobą niegodną tej przyjaźni :)

Komentarze