Hej Słońca :) Ostatnio dłuższy czas mnie nie było, ale już wyjaśniam :) Przez ostatni tydzień miałam próbne maturki w mojej szkole a poza tym nie miałam weny, żeby dodać nowy post :) Ale przed chwileczką stwierdziłam, że podzielę się z Wami odczuciami po tych maturach. Opisze Wam po kolei :) Poniedziałek Rozszerzony polski :) I o dziwo powiem Wam, że tematy nie były ciężkie :) Według mnie dobrze mi poszło :) Zapisałam prawie wszystkie kartki, więc jestem z siebie dumna :) Wtorek Rozszerzona biologia :) Masakra .. Jak dla mnie porażka. Nie wiem, mnie to przerosło, ale może dla tego, że nie umiem jej zbyt dobrze :) Nie pytajcie po co na nią poszłam :) Środa Podstawowy polski :) Pierwsza część taka sobie nie wiem ile punktów będę miała, ale spoko :) Jeśli chodzi o drugą część i wypracowanie to zawiodłam się na sobie, słabo jak na mnie. Czwartek Podstawowa matma :) No cóż... Tego nie skomentuje.. Z tego co dziewczyny mówiły to u mnie porażka.....
Razem tworzymy przyszłość...